Archiwum kategorii 'Komputerowe'

25
kwi
12

Alan Fallasleep

Rozczarowanie. Paskudne uczucie. Nikt go nie chce. Nie jest uczuciem spodziewanym, a mimo to, kiedy po wszystkim człowiek pomyśli odrobinę, można było je nawet przewidzieć. Jak tylko cofam się pamięcią, od bardzo dawna nie miałem do czynienia z grą komputerową, o której mógłbym powiedzieć, że była dla mnie rozczarowaniem. Czytaj dalej ‘Alan Fallasleep’

11
sty
11

Nowy rok, nowe gry

Ostatni wpis z listopada, niedobrze. Trzeba nadrobić zaległości, a czyż można wskazać na to lepszy okres, jak nowy rok i związane z nim postanowienia? Wiadomo, że większość postanowień już w lutym przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, ale miejmy nadzieję, że w tym przypadku będzie inaczej. Ogromną motywacją dla mnie jest fakt, że ktoś ten blog czyta – świadczy o tym choćby korespondencja, jaką prowadzę z dwojgiem zupełnie obcych mi osób, które z tego miejsca serdecznie pozdrawiam! Czytaj dalej ‘Nowy rok, nowe gry’

04
paź
10

Cyfrowa historia gier

Piotr Mańkowski, wieloletni gracz, recenzent i pisujący na temat gier amator tych produkcji (tych, czyli elektronicznych) wydał parę miesięcy temu książkę, którą należy potraktować bardzo poważnie, pomimo tytułu. Powaga wynika z faktu, że na polskim rynku niewiele jest pozycji poruszających (pozycje poruszające – muszę to zapamiętać) tematykę gier elektronicznych, a już na pewno braknie książki, która skupiłaby się na historii; od prehistorii sięgającej lat 60., aż po dzień dzisiejszy i te naszpikowane mikroprocesorami wynalazki. A takie właśnie są “Cyfrowe marzenia”.

Powiedzmy to wprost – pierwsze wrażenie nie jest najlepsze, szczególnie dla kogoś, kogo tematyka nie interesuje aż tak bardzo Czytaj dalej ‘Cyfrowa historia gier’

23
wrz
10

Miesiąc durnych wypowiedzi

Za taki można by uznać wrzesień tegoż roku. A wszystkie one wyskoczyły z ust ludzi powiązanych z Microsoftem i dotyczyły jego konsoli (czyż to nie interesujące?). Osobiście takie wypowiedzi mnie śmieszą w dość konkretny sposób. Jak wiadomo, w świecie kontrolowanym przez korporacje, a takim światem jest obecnie niestety świat gier elektronicznych, ludzie mają “stanowiska”. Im lepiej płatne i przynoszące chwałę stanowisko, tym bardziej kurczowo trzymają się stołka – to jasne. Chcąc utrzymać się wspomnianego mebla, muszą wypełniać swoje zawodowe obowiązki i pokazywać co róż, że są najlepsi w tym co robią. Dla różnej maści rzeczników, reprezentantów, a nawet pracowników korporacji oznacza to bronienie własną piersią Produktu. Czytaj dalej ‘Miesiąc durnych wypowiedzi’

29
sie
10

A ty? Grałeś już w nowego Starcia?

Oto jest: bez wsparcia dla LAN-u, z jedną kampanią zamiast trzech, droższy od większości premierowych gier o jakieś 50%. StarCraft, część druga. Gra na którą czekano 12 lat. Czytaj dalej ‘A ty? Grałeś już w nowego Starcia?’

31
maj
10

Jedną sekundkę


Przyszedł do mnie ojciec i mówi, że musimy poważnie porozmawiać. Takie oświadczenia nigdy nie zwiastują czegoś dobrego. A najgorsze jest to, że trudno się z takich sytuacji wykpić, pozostaje zrobić dobrą minę do złej gry i powiedzieć “tak” (jak się miało później okazać, gra wcale nie jest taka zła, a to mina raczej przybiera ciekawy obrót). Ojciec, odsunąwszy porozrzucane bluzy, spodnie i osmarkane chusteczki, przysiadł na skraju kanapy i westchnął. “Lubisz gry wyścigowe?” – spytał. Potwierdziłem. “A elektroniczna muzyka w wyścigach? Przeszkadza ci?” – zaprzeczyłem; skądże znowu, taka pasuje najlepiej. “A rozpierduchę lubisz? Wiesz, wysadzać rzeczy w powietrze i patrzeć, jak płoną?”. Tato, znasz mnie najlepiej. “Nie przeszkadza ci brak panienek w bikini, Ewy Wyrwał bez bikini, bo wszystko sponsoruje Disney?”. No wiesz… Nie żyjemy na najlepszym ze światów. To fascynująco przerażające, ale wciąż są na tej planecie ludzie, którzy walczą o nie pokazywanie cycków. Jakoś trzeba z tym żyć. Ale moment – zmarszczyłem czoło – jedną sekundkę… Ty nie jesteś moim ojcem! “A to nawet nie jest realistyczne. I fury nie mają licencji. A i tak zrywa kask”. I zostawił mi na biurku pudełko ze Split > Second. Czytaj dalej ‘Jedną sekundkę’




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.