Archiwum kategorii 'Odpady'

21
lut
10

moja ulubiona gra to…

Kiedy ubiegałem się o stanowisko w firmie w której obecnie pracuję, zostałem nieźle przemaglowany na kolejnych rozmowach. Jednym z pytań, które autentycznie mnie zaskoczyło było: „Podał Pan jako swoje hobby wszelkie gry, a czy gra Pan w gry planszowe?”. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że tak. Padło kolejne pytanie: „A jaka jest Pańska ulubiona?”. Nieco niegrzecznie zapytałem się, czy ma to jakiekolwiek znaczenie, skoro interlokutorki nie siedzą w temacie, więc pewnie i tak im nic to nie powie. „Proszę po prostu odpowiedzieć”. Dobrze. Puerto Rico.

Skłamałem. Czytaj dalej ‘moja ulubiona gra to…’

26
maj
09

Szop płać

Tak, on macha ogonem. Nie przewidziało Ci się.

Tak, on macha ogonem. Nie przewidziało Ci się.

Nie ma się co oszukiwać, zakup standardowej planszówki to obecnie wydatek rzędu 100-130 zł. I pisząc “obecnie” mam wciąż na myśli czas sprzed Wielkiego Kryzysu Ogólnointergalaktycznego… Dzisiaj już nie dziwi, że planszówkę, którą jeszcze w zeszłe wakacje można było dostać za 130 zł, obecnie trudno upolować poniżej 160 zł. Oczywiście, gra planszowa to zakup niezwykle opłacalny, bowiem jeśli tylko podejdzie nam do gustu, a dodatkowo będziemy w stanie raz na jakiś czas zebrać ludność grającą miast i wsi przy wspólnym stole, to okaże się, że radość dostarczona przez kartonowe pudełko wielokrotnie przewyższyć potrafi radość wynikającą z pudeł ze wszelkimi X-ami i PS3-kami na grzbiecie łącznie. Tym więcej cieszy powstanie takiego serwisu, jak http://i-szop.pl. Czytaj dalej ‘Szop płać’

22
kwi
09

Zamknięte drzwi


Będąc dzisiaj w transie przeglądania blogów i stron poświęconych grom (liczyłem, że może jakimś cudem ktoś w końcu poda zbliżoną datę premiery SC2) natrafiłem na wspaniały wpis Aleca Meera na RPS. Zatytułowany był ci on “Locked door” i reprezentował go obrazek, który i ja tu zamieszczam. Przykuł więc mą uwagę, niczym Angelina Jolie grająca w planszówkę. Czytaj dalej ‘Zamknięte drzwi’

03
kwi
09

Granie to też sztuka

Dłuższy czas temu w “Dzienniku” pojawił się ciekawy artykuł odnośnie pewnej wystawy w bytomskiej galerii Kronika. Chcąc zachować go dla potomności, wyciąłem kartki i schowałem. Teraz, przekładając stosu papierów z miejsca na miejsce, przypadkiem natrafiłem na ten właśnie tekst. Jest on ciekawy o tyle, że porusza tematykę gier i grania w kontekście szeroko pojętej sztuki. Nie da się ukryć, że tematyka ta wprost idealnie nadaje się do ciekawych, sztukowych akcji – o czym zresztą można przeczytać właśnie w tym artykule. Czytaj dalej ‘Granie to też sztuka’

01
kwi
09

W co gramy?

Choć dzisiaj 1 kwietnia, to żarty się skończyły. Rusza GRALNIA.

Na tym blogu będę poruszał wszelkie tematy związane z zoologią, opieką nad psami (interesują mnie zwłaszcza rasy: kerry blue terrier, basset artezyjsko normandzki oraz petit basset griffon vendeen) i najnowszymi odkryciami z zakresu astronomii. Oczywiście żartuję. Będę pisał o grach.

Bardzo różnych grach, w bardzo różny sposób. Tak naprawdę ciężko mi wyrazić, o jak różnych, w jak różny sposób będę pisał.

W następnym odcinku: Świat Glutów stoi otworem (kanalizacyjnym).




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.